Nie ma nic bardziej irytującego niż noszenie okularów podczas ćwiczeń. I nawet jeśli można stosować szkła kontaktowe to nadal jest to niewygodne i często prowadzą do infekcji. Poza tym gry zespołowe i sport „kontaktowy” absolutnie zakazuje zarówno jednych, jak i drugich szkieł.

Czy w Twoich goglach pływacki, narciarskich lub rowerowych są szkła korekcyjne? Oczywiście – takowe istnieją, ale z racji dostępności i bezpieczeństwa laserowej korekcji wzroku produkuje się ich mniej i są – odwrotnie niż coraz to bardziej tania korekcja wad wzroku – coraz droższe. Jeśli nie jesteś zawodowym sportowcem koszty są co najmniej wysokie, a eksploatacja krótka. I wciąż niewygodna, a nawet niebezpieczna – spocone, zaparowane lub zabrudzone okulary trzeba zdjąć choćby na chwilę, a więc zatrzymać się natychmiast (na stoku?!) lub – opcja dla tych z wyobraźnią zdjąć w trakcie jazdy… Czy nie lepiej „Aktywnie i zdrowo, ale bezpiecznie”?

Po laserowej korekcji wzroku można uprawiać dowolną dyscyplinę – nawet te o których dotąd okularnicy tylko marzyli, bądź nie mogli uczestniczyć w pełni w swoim żywiole – na przykład wiele osób które trenują karate nosi okulary, ale jeśli myśli się o zawodach lub stopniu mistrzowskim, trzeba realnie ocenić zarówno predyspozycje, jak i fakt, że okulary są zabronione podczas walki, tak samo jak soczewki kontaktowe. Oczywiście jest wielu mistrzów, którzy widzą najdalej na dwa metry – im się udało, ale to wyjątki które potwierdzają regułę. To samo dotyczy zresztą boksu czy innych dyscyplin kontaktowych, nawet piłki ręcznej, siatkówki czy koszykówki.